Siedzę przed komputerem, patrzę na okładkę widoczną po lewej i zastanawiam się... W mojej głowie wyświetlają się różne tytuły, urywki opinii, coś tam mam poukładane, ale jednego nie mam. Wstępu. Co tutaj można napisać? Książka dla nastolatek o nastolatkach? Młodzieżówka? Powieść mówiąca o uniwersalnych problemach każdej dziewczyny z końcówką "naście" w ilości lat? Czy nie brzmi to zbyt banalnie?Tyle pytań, a odpowiedzi brak... Napiszę więc najprościej, jak się da, a Wy ocenicie, czy mi się to udało, dobrze?
Ellie jest zakompleksiona. Nie lubi ani swoich kręconych rudych włosów, ani okularów, nie mówiąc już o kilku zbędnych kilogramach i okrąglutkiej buzi. Nie jest zbyt piękna i straciła nadzieję, że którykolwiek chłopak zwróci na nią uwagę. Sprawę pogarszają dwie śliczne przyjaciółki - smukła, tajemnicza Nadine i wygadana Magda - przy których czuje się gorsza (choć oczywiście bez nich nie wyobraża sobie życia!). Coś jednak zmienia się tego pięknego dnia, kiedy w McDonaldzie (cóż za romantyczne miejsce) zauważa ją chłopak ze szkicownikiem...

