Kochani! Wiecie, kiedy ostatnio na Zaczarrowanej publikowałam "Półżartem, półserio"? Przed wakacjami! Chyba wypaliłam się w tym liceum, straciłam resztki mojego kiepskiego humoru, ale przyszedł czas na poprawę. Udowodnię Wam, że w dalszym ciągu potrafię pisać bezsensowne teksty o niczym i o wszystkim równocześnie, kompletnie od czapy, absurdalne i nietrzymające się kupy! Mam nadzieję, że choć cień uśmieszku pojawi się na Waszych twarzach, że wyciągniecie z tej mojej paplaniny resztki sensu (no dobra, to chyba niemożliwe).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pół żartem pół serio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pół żartem pół serio. Pokaż wszystkie posty
23 lutego 2016
Półżartem, półserio #3 Ulubione książkowe (oraz filmowe) schemaciki!
Kochani! Wiecie, kiedy ostatnio na Zaczarrowanej publikowałam "Półżartem, półserio"? Przed wakacjami! Chyba wypaliłam się w tym liceum, straciłam resztki mojego kiepskiego humoru, ale przyszedł czas na poprawę. Udowodnię Wam, że w dalszym ciągu potrafię pisać bezsensowne teksty o niczym i o wszystkim równocześnie, kompletnie od czapy, absurdalne i nietrzymające się kupy! Mam nadzieję, że choć cień uśmieszku pojawi się na Waszych twarzach, że wyciągniecie z tej mojej paplaniny resztki sensu (no dobra, to chyba niemożliwe).15 czerwca 2015
Półżartem, półserio #2 Wakacyjne love story z książką
Jestem tak przypieczona, że chyba zaraz będzie można jajka na mnie smażyć. Taka czerwona! Czuję się jak toster ^^ Powiem jedno: szkolna torba na ramieniu (tym czerwonym, spalonym ramieniu!) i spanie na plecach (tych czerwonych, spalonych plecach!) nie należały do najprzyjemniejszych. Kochani, n i g d y nie ignorujcie kremu do opalania! I nigdy nie ufajcie basenom otwartym! Bo skończycie jak ja. Czuję, jakby wakacje już się zaczęły - w szkole oceny wystawione, wniosek do szkoły zaniesiony, luźna atmosfera, pierwsze słoneczne oparzenia, a wędrowna zbliża się ogromnymi krokami (co to wędrowna? W skrócie: będę łazić przez szesnaście dni po górach z dsiesięciokilowym plecakiem. Na pogrzebię chce czarne róże. Pochować proszę mnie pod lipą, a ksiądz może powiedzieć fraszkę Kochanowskiego: "Gościu, siądź pod mym liściem..."). Czujecie już lato? Jakieś poparzenia (głupia ja, głupia ja, głupia ja)? Wypady? Ciekawe książki? Dobrze, zacznę może, już więcej nie przedłużając...5 czerwca 2015
Półżartem, półserio: Praktyczne zastosowanie... książki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

