1 stycznia 2016

Postanowienia, które nie wyjdą i marzenia, które skończą się klęską - plany na 2016

Wiecie, jak to jest... Gdy fajerwerki jeszcze strzelają za oknem a data zmienia się diametralnie z 31.12 na 01.01 i kiedy kolejny rok zaczyna się od nowa, człowieka bierze w posiadanie taka myśl - teraz wszystko się zmieni. Teraz wezmę się w garść! Zrobię to, to, to i to! Jest w sumie w tych płonnych nadziejach coś pięknego i pocieszającego. No bo jednak, przez tę krótką chwilę, chcemy zmian! Co innego, że tak rzadko udaje nam się wytrwać w swoich postanowieniach dłużej niż kilka dni. Ale próbować... zawsze warto. 

30 grudnia 2015

Ulubieńcy i straceńcy 2015. Wielkie Podsumowanie

grafika clock, time, and snow

Kolejny rok minął tak szybko, że ledwo to dostrzegłam. a mimo to, gdy sięgam pamięcią do lutego czy marca, wydają mi się to wydarzenia tak odległe. Pfff, aż nie chce się wierzyć, że to było w tym roku! A jednak wolno płynie ten czas! Dziś mam dla Was dużo książek - książek, które poznałam w 2015 roku i które zasłużyły na miana najlepszych lub najgorszych pozycji tych 365 dni.

27 grudnia 2015

Ostatni rozdział, czyli Nowy Eden, rozterek ciąg dalszy i spore zaskoczenie...


(Postaram się w recenzji nie zawrzeć żadnych spojlerów z poprzednich części, możesz więc, drogi czytelniku, czytać bez obaw, nawet jeśli wcześniej nie spotkałeś się z Kronikami Czerwonej Pustyni)

24 grudnia 2015

Radosnych, pięknych Świąt Bożego Narodzenia!!!

grafika christmas, snow, and winter
źródło
Kochani! 
Święta to nie tylko atmosfera, rodzinny klimat i prezenty pod choinką. To nie tylko dwanaście dań, przepyszne pierogi i grzybowa z łazankami, czy tez barszcz z uszkami. To nawet nie choinka przybrana bombkami, wielkie sprzątanie i czas spędzony z bliskimi. To nie światełka, śnieg, kolędy, Kevin w telewizji i pierwsza gwiazdka na niebie. Nie życzę Wam więc ani wymarzonych prezentów (książek), ani mile spędzonego czasu. Nie zdrowia, szczęścia i pomyślności, bo choć są ważne, nie są najważniejsze.

23 grudnia 2015

Kolorowe kredki w pudełeczku noszę...

Wszystkie dzieci kochają rysować, bazgrać, kolorować i malować. Dziewczynki zakochane w księżniczkach uwielbiają (a mówię to z własnego doświadczenia, gdyż blisko dziesięć lat temu sama to ubóstwiałam) kolorować długie suknie, skrzydła magicznych wróżek i kwiaty przeróżnych wzorów. Chłopcy za to swoje zainteresowanie kierują ku samochodom, czy potworkom wszelkim. Jedno jest jednak pewne - każde dziecko musi posiadać przybory do rysowania: kredki, gumkę, ołówek i strugaczkę! Z tymi narzędziami wszystko jest możliwe. Potrzebny jest już tylko materiał, po którym będzie można bazgrać bez ograniczeń. I dzisiaj właśnie powiem o jednej z kolorowanek, której autorka cofnąła się w czasie i postanowiła narysować zamkowe życie - przepełnione królewnami i królewiczami, rycerzami i oczywiście smokami...