Duma i uprzedzenie - wbijcie sobie te słowa głęboko do głowy i, jeśli jeszcze jakimś cudem tego nie zrobiliście, koniecznie przeczytajcie tę książkę! Powieść, która jest tak cudowna, tak genialnie napisana i która posiada takiego bohatera jak pan Darcy (moja miłość!), jest skazana na sukces i uwielbienie. Tak więc oczarowana przez Jane Austen po skończeniu jej najpopularniejszej pozycji, postanowiłam jeszcze sięgnąć po coś autorstwa tej pani. Po prawie dwóch latach zwłoki, sięgnęłam (trochę przypadkiem) po Opactwo Northanger, wiedząc jednak, że Dumy i uprzedzenia nic nie przebije.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat Książki. Pokaż wszystkie posty
4 kwietnia 2016
17 grudnia 2015
Po prostu szok: "Kwiaty na poddaszu"
Większość z nas utożsamiło by je pewnie z takimi pojęciami jak radość, beztroska, zabawa. Dzieciństwo to czas poznawania świata. To niezwykła ufność, szczerość, jeszcze nie skrywane emocje i nieposkładane myśli. To śmiech. Pierwsze przyjaźnie. Szkoła. Rodzina. To okres przygotowania. To ciągłe pytanie: "Dlaczego?". To dni, które biegną tak wolno.
Tak wolno...
Jeden dzień trwa jakby cały tydzień. A tydzień miesiąc. Rok? To cała wieczność. Gdyby z czyjegoś dzieciństwa uciąć miesiąc, rok albo kilka lat... Co by się stało? Jakby to przyjął? Kim by się stał?
Rodzeństwo Dollangangerów: Cathy, Chris i dwoje bliźniąt, Carrie i Cory, tracą ojca. Z tą chwilą ich życie nieodwracalnie zamienia się w koszmar. Razem z matką wyjeżdżają do ogromnego, bogatego domu jej rodziców. Niestety istnieje mały problem. Przed laty matka dzieci dopuściła się niewybaczalnego grzechu. Teraz musi błagać ojca o wybaczenie, by ponownie zostać wpisaną do testamentu. Do tego czasu dzieci muszą zostać ukryte przed oczami dziadka, lądują na poddaszu, a pieczę nad nimi przejmuje babcia. Kobieta jest surowa i ostra, a swoje wnuki nazywa diabelskim nasieniem...
1 lipca 2014
98) Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął
Pomógł Amerykanom stworzyć bombę atomową, uratował żonę Mao Zedonga, został tajnym agentem, kilkakrotnie wysadził swój dom (oczywiście przypadkowo), leciał samolotem z Churchillem, rozmawiał ze Stalinem, był przyjacielem kilku prezydentów USA...
Można by pomyśleć, że wszystko to sobie zmyślił. W końcu ktoś, kto właśnie ukończył sto lat, może mieć drobne problemy z pamięcią i może mylić sobie niektóre fakty, to chyba naturalne. Jednak nie, to prawda najprawdziwsza, choć może nieco trudno przyjąć to do wiadomości.
W dniu swoich setnych urodzin Allan postanawia uciec. Ma dość monotonnego, pełnego zakazów i nakazów życia w domu spokojnej starości (no, jednym z powodów jest również siostra Alice...), więc wymyka się przez okno. Tym sposobem rozpoczyna swoją ostatnią życiową podróż...
21 lipca 2013
38) Cyrk nocy
Le cirque des Reves
Otwarcie o zmierzchu
Koniec o świcie
"Cyrk pojawia się znikąd. Nie poprzedzają go żadne zapowiedzi na słupach i tablicach w mieście nie ma plakatów, w gazetach żadnej wzmianki ani reklamy. Cyrk po prostu jest, podczas gdy wczoraj go nie było. Wznoszące się namioty są w czarno-białe paski, bez śladu złota, czy szkarłatu. W ogóle wszystko jest pozbawione kolorów (...). Czarno-białe paski na tle szarego nieba; niezliczone namioty różnych kształtów i rozmiarów, zamknięte w bezbarwnym świecie za misternym ogrodzeniem z kutego żelaza."
Etykiety:
6/6,
Erin Morgenstern,
Moje ulubione,
Świat Książki,
Zagranicznych pisarzy
Subskrybuj:
Posty (Atom)

