
Pokój to osobista forteca. To miejsca przeznaczone tylko dla nas. Tu możemy robić, co nam się podoba, nie narażają się na wścibskie spojrzenia. Pokój to nasza kryjówka, nasz kawałek przestrzeni. Miejsce, gdzie spędzamy sporą część czasu - ucząc się, pracując, leniuchując. Tu czujemy się bezpiecznie i dobrze. Co by jednak było, gdybyśmy zostali w tym pokoju zamknięci? Bez możliwości wyjścia... Na kilka lat. Sami. Może jedynie z małym dzieckiem, które nie zna świata poza Pokojem. Jak wytłumaczysz mu, że poza ścianami istnieje coś więcej - cały świat, którego nie może zobaczyć? A gdybyś sam był tym dzieckiem nie zdającym sobie sprawy z tego, że żyje w więzieniu?
