A więc: "Pozwól, że opowiem ci o nano."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Grant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Grant. Pokaż wszystkie posty
10 maja 2015
Nano, czyli co najpewniej bawi się teraz... w twoim mózgu
31 lipca 2013
52) Faza szósta: Światło
Ile się naczekałam na ostatnią część Gone! Już nie mogłam się doczekać - jak to wszystko się skończy? Czy dzieciaki w końcu wyjdą poza mury ETAPu? Po prostu pochłonęłam wszystkie części. Tą także.
A można by pomyśleć, że tutaj nic już nie może nikogo zaskoczyć. Były dziwaczne mutacje, gadające kojoty, strzelanie laserami z rąk, Biczoręki, ludzie z robalami w brzuchu i inne dziwne anomalie. Wszystko tutaj to anomalia... Teraz mieszkańcy ETAPu muszą przygotować się na ostateczną rozgrywkę. Stoczy się walka na śmierć i życie. Bariera stała się przezroczysta. Słabnie. Tak samo jak Mały Pete. A Ciemność narodziła się w nowym, ludzkim ciele. Gaiaphage ma jeden cel i nie odpuści dopóki mu się nie uda. Zabić wszystkich, kogo napotka na swojej drodze, a potem zawładnąć światem. Czy da się go powstrzymać? I kto może to zrobić? Jak?
Etykiety:
6/6,
Gone,
Jaguar,
Michael Grant,
Moje ulubione,
Zagranicznych pisarzy
Subskrybuj:
Posty (Atom)
