
Okres II wojny światowej zaczął mnie naprawdę fascynować. Jako miłośniczka polskiej historii (czasem naprawdę warto posłuchać tatowego i dziadkowego gadania), a przede wszystkim dumna z naszych rodaków Polka z krwi i kości, nie musiałam zmuszać się do lektury "Dywizjonu 303". Nie dość, że razem ze zdjęciami ta książeczka ma sto stron, to jeszcze opowiada fascynującą historię polskich pilotów w Wielkiej Brytanii, o ich niesamowitych zwycięstwach, wierze i doświadczeniu. Jestem pełna szacunku do nich - pomyśleć, że kiedyś byli tacy ludzie. Ludzie, którzy wierzyli w Polskę, wierzyli w niepodległość, nigdy nie ulegli, nigdy nie dali się zdeptać, nigdy nie powiedzieli, że się poddają. Nigdy nie przestali walczyć. Nigdy nie przyszło im do głowy, że nie warto. Ludzie, którzy byli gotowi zrobić wszystko, nawet oddać życie, aby Polska była wolna. Nie uważacie, że to piękne?