Ten wstęp piszę już chyba po raz piętnasty. Bo nie mam pojęcia jak zacząć recenzję jednego z największych (pozytywnych!) zaskoczeń tego roku. Bo nie wiem, co nowego mogłabym napisać o wielkim klasyku, którego tytuł obił się o uszy k a ż d e m u. Bo nie sądziłam, że tak mogą spodobać mi się przygody trójki muszkieterów żyjących w czasach panowania Ludwika XIII. Bo - o zgrozo - nie potrafię wysilić się na żadną oryginalność. Mogę chyba tylko powiedzieć, prosto i bez przedłużania, że było warto. Zdecydowanie BYŁO WARTO!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znak. Pokaż wszystkie posty
29 sierpnia 2016
25 maja 2015
Telefoniczne pogawędki z umarłymi
Pierwszy telefon opatentował Alexander Graham Bell. Jego wynalazek, maszyna, która pozwala rozmawiać na odległość, to jedno z największych odkryć współczesności. Ułatwia komunikację ludzi nawet z dwóch krańców Ziemi. Wystarczy wybrać numer i już! W słuchawce odzywa się głos ukochanej osoby. Bywa jednak, że nie ma zasięgu. Wtedy nigdzie się nie dodzwonisz. Z nikim nie porozmawiasz.
A w niebie? Czy w niebie jest zasięg? Czy zmarli mogą wybrać numer i powiedzieć coś do osoby na dole? Czy można odebrać telefon z nieba?
W Coldwater, małym mieście w stanie Michigan, dochodzi do cudu. Ludzie twierdzą, że co piątek rozmawiają z nieżyjącymi bliskimi. Przez telefon. Czy niemożliwe może być możliwe? Czy to prawda, czy może bajeczka wymyślona przez mieszkańców? Czyżby istniał sposób na skontaktowanie się z tymi, którzy nas opuścili?
4 marca 2015
O książce pełnej SMAKU i SŁODYCZY
Z pewnością jedno z najpiękniejszych słów świata. Przed oczami staje mi stos tabliczek, ach, czekolada mleczna, czekolada z nadzieniem, biała czekolada, czekolada na gorąca, czekolada z orzechami, lody czekoladowe, polane czekoladą batony i czekoladowe ciasta! Ach, gdyby tak można było żywić się tylko czekoladą...
Rodzina Charlie'ego Bucketa przymiera głodem. W małym domu na obrzeżach miasta jedynym posiłkiem jest wodnisty kapuśniak, a na jedynym łóżku śpią seniorzy - dwie babcie i dwóch dziadków. W dodatku pan Bucket, żywiciel rodziny, traci pracę w fabryce pasty do zębów, przez co ledwo wiążą koniec z końcem. Nagle w świat rusza wiadomość - pięcioro dzieci będzie mogło zwiedzić sławną fabrykę czekolady słynnego Willy'ego Wonki, najlepszego producenta słodyczy. Wystarczy tylko znaleźć Złoty Kupon ukryty w tabliczce czekolady. Kto będzie mieć na tyle szczęścia, aby zobaczyć fabrykę i dostać zapas słodyczy na całe życie?
19 lutego 2015
Powrót do pewnego wspaniałego ulubionego najlepszego autora. Tobi i Vango.
"Vango". Gdy całkiem przypadkiem ujrzałam tę książkę na Lubimy Czytać, myślałam, że ze szczęścia wyfrunę przez okno. Tak, tak, tak! W końcu! W końcu przeczytam kolejną powieść autora kochanego "Tobiego"! Po niecałych dziesięciu minutach zamówiłam książkę, a po trzech dniach odebrałam ją w pobliskim Matrasie. I przepadłam.
16 stycznia 2015
Czyli da się oszukać Matta Hidalfa! (recenzja prawie przedpremierowa)
Teraz jednak reputacja najsłynniejszego chłopca w królestwie stanie pod znakiem zapytania. Pan Hidalf i Wielki Myśliciel, król, starają się o upokorzenie młodego Hidalfa. Czy niepełnoletni może się ożenić?
W tym czasie w Akademii dzieje się coraz gorzej. Ktoś rzuca na szkołę klątwę cierni, a wieżę doktora Suponta, zawsze otwartej dla każdego, pilnują Czarne Serca.
Czy bracia Estaff próbują wtargnąć do Elity?
I jaką rolę tym wszystkim odegra Matt?
14 listopada 2014
Matt Hidalf drugim Harrym Potterem?
Już w dniu swojego narodzenie, a także dniu urodzin króla, zniszczył królewskie przyjęcie urodzinowe, wrzeszcząc wniebogłosy. A gdy miał lat dziesięć - ożenił króla z bezzębną wiedźmą. Teraz jednak chce dokonać czynu niemożliwego - ma zamiar oszukać nieomylne biuro wykrywania oszustw, aby dostać się do wymarzonej szkoły- Akademii Elity, w której szkoli się przyszłych wojowników. A Matt Hidalf od zawsze pragnął zostać jednym z nich.
Jednak jeśli nawet dostanie się do szkoły, czy uda mu się przetrwać próbę pierwszego miesiąca? Stawić czoło osobom, które pałają do niego niechęcią? Przezwyciężyć lenistwo i swój wrodzony egoizm?
Szczerze mówiąc, nikt w to nie wierzy. No, nie licząc samego Matta Hidalfa...
Jednak jeśli nawet dostanie się do szkoły, czy uda mu się przetrwać próbę pierwszego miesiąca? Stawić czoło osobom, które pałają do niego niechęcią? Przezwyciężyć lenistwo i swój wrodzony egoizm?
Szczerze mówiąc, nikt w to nie wierzy. No, nie licząc samego Matta Hidalfa...
Etykiety:
5+/6,
Christophe Mauri,
Matt Hidalf,
Zagranicznych pisarzy,
Znak
3 października 2014
Magiczne drzewo powraca!!! (recenzja przedpremierowa)
Było sobie kiedyś drzewo. Stary i olbrzymi dąb. Pewnego dnia nad okolicą przeszła straszna burza, która powaliła sędziwe drzewo. Nie było to jednak zwyczajne drzewo. Miało w sobie magiczną moc, lecz skąd ludzi mieli to wiedzieć? Pocięli dąb na deski, zrobili z niego wiele różnych przedmiotów, które zostały wysłane do sklepów na całym świecie. Każda z tych rzeczy ukryła w sobie cząstkę magicznej mocy. Od tamtej chwili zaczęły się dziać dziwne rzeczy.
Blubek i Kuki dzięki magicznej kostce do gry "przypadkowo" wyczarowują płyn głupoty, który niestety wypija cała szkoła. Dziesiątki dzieciaków pozbawionych rozumu! Chłopcy wraz ze swoją przyjaciółką Gabi muszą odwrócić lekkomyślnie rzucony czar. W tym celu muszą znaleźć figurkę tancerki zrobioną z magicznego drzewa. Zaczyna się przygoda, w której będą musieli walczyć z morskim potworem, stawić czoła jego przeraźliwym wysłannikiem, wygrać konkurs tańca, a wszystko za pomocą cudownej dziewczynki...
18 sierpnia 2014
Czerwona jak miłość... Biała jak krew
Białe mogę być kwiaty, mówi się, że ludzie mają białą skórę, może być biała kartka, biały wiersz, biała jest suknia ślubna, biały welon, biały kruk, rozbój w biały dzień, biała gorączka, biała śmierć, ktoś jest biały jak ściana, można się bawić do białego rana, a rycerze zawsze przyjeżdżają na białym koniu.
Biel. Leo kojarzy ją z pustką, samotnością, ciszą, smutkiem.
Czerwień.
Czerwone są tulipany i róże, ktoś może się zrobić czerwony jak burak, czerwone są usta, serce, krew, niebo robi się czerwone o zachodzie i wschodzie słońca, niektórzy mają niemal czerwone włosy, zmęczeni ludzi mają zaczerwienione oczy, czerwień to kolor namiętności.
Czerwień. Leo wie, że to symbol miłości i pożądania.
28 września 2013
51) Oskar i Pani Róża
Razem z kochanymi ludźmi i przede wszystkim z ciocią Różą.
„Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jak byśmy byli nieśmiertelni. Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.”
Etykiety:
6/6,
Eric-Emmanuel Schmitt,
Moje ulubione,
Zagranicznych pisarzy,
Znak
Subskrybuj:
Posty (Atom)

