Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

18 kwietnia 2017

Przed ekranem: moje propozycje na rozkoszne zepsucie sobie oczu

Jako że na Zaczarrowanej od PAŹDZIERNIKA (??!!!) nie pojawiały się posty filmowe, postanowiłam w końcu, w chwili nagłego natchnienia i pasji, to naprawić. Tym bardziej że w przeciągu tych kilku miesięcy udało mi się obejrzeć sporo interesujących filmów i tylko o tych pod różnym względem wyjątkowych (także o tych wyjątkowo złych) będę dzisiaj mówić. I jak zwykle przy okazji notki o filmach wyrażam nadzieję, że coś z tej listy dla siebie wyłuskacie i obejrzycie. Zaczniemy od tych filmów, które miała przyjemność oglądać na wielkim ekranie. Gotowi? 
(klikając w tytuły przeniesiemy się do Filmweba, gdzie możemy przeczytać sobie opis i obejrzeć zwiastun, więc polecam zrobić tak w przypadku filmów, które szczególnie Was zainteresują)

Chata (2017)

30 października 2016

Więcej filmów niż książek - kryzys czytelniczy i użalanie się nad sobą

Już niejednokrotnie w swoim życiu zmagałam się z kryzysem czytelniczym, ale ten, który przeżywam obecnie, jest inny. Bo ciągle trwa - a mnie się nie chce tego zmieniać. Do książek jakoś mnie nie ciągnie (a tyle ciekawych pozycji do przeczytania!!!), szkoła wyciska ze mnie ostatnie życiodajne soki, tak więc gdy wracam do domu, marzę jedynie o drzemce. Sprawy nie polepsza też fakt, że teoretycznie powinnam pisać olimpiadę, którą ledwo tknęłam... Koniec z marudzeniem! Dziś przybywam z garścią filmów i seriali, które udało mi się obejrzeć w ostatnim czasie, a  jest wśród nich kilka prawdziwych perełek. To jak - zaczynamy? 


23 czerwca 2016

Kolejny odcinek z życia filmozjada + zauroczenie Sherlockiem!

Witajcie! Dzisiaj znów przybywam z filmami - tymi lepszymi, tymi gorszymi, tymi lekkimi i przyjemnymi, tymi wzruszającymi, długimi i krótkimi, animowanymi, znanymi i tymi trochę mniej, nowszymi i starszymi (z miażdżącą przewagą tych pierwszych), a nawet z jednym serialem. Tradycyjny misz-masz, każda pozycja z innej beczki. Mam więc nadzieję, że każdy coś dla siebie upatrzy. Koniecznie dajcie znać, które z tych filmów oglądaliście i które Wam się podobały. Będę też wdzięczna za podrzucenie mi kilku ciekawych tytułów, bo cierpię na brak pomysłów w tym zakresie! A tak kocham oglądać filmy!
(klikając w tytuły filmów przeniesiecie się na stronę Filmweba. Stamtąd również pochodzi grafika, którą wykorzystałam w tym poście.)

22 marca 2016

Filmowy wieczorek, czyli moje zachwyty, perełki, wzdychacze i przeciętniaki

Często łapię się na myśli, że chętniej obejrzałabym jakiś film niż przeczytała książkę. Jestem filmomaniakiem, uwielbiam puścić sobie jakiegoś odmóżdżacza na noc, pooglądać coś z rodzinką, pójść do kina. Dzisiaj ma dla Was listę tych tworów, które ostatnio szczególnie zapadły mi w pamięci. Jest to różnorodna mieszanka, bo i nie mam swojego ulubionego gatunku - oglądam wszystko, co w jakiś sposób mnie zaintryguje (albo zachęci doborem aktorów).  Dziś pragnę przedstawić Wam listę składającą się z piętnastu pozycji. Zacznijmy może od trzech pozycji, które miałam przyjemność obejrzeć na wielkim ekranie... 

Zjawa (2015)

9 stycznia 2016

Filmy, filmy, filmy po raz kolejny...

Moi drodzy, jako że ostatnio (i trochę mniej ostatnio) obejrzałam mnóstwo filmów, postanowiłam podzielić się z Wami częścią z nich. Gdybym chciała opisać je wszystkie to najprawdopodobniej zanudziłabym Was na śmierć, więc reszta pojawi się w kolejnej odsłonie. Są to naprawdę przeróżne pozycje, więc mam nadzieję, że coś dla siebie wyłuskacie, a o niektórych z tych filmów na pewno już słyszeliście. No to do dzieła!
Klikając w tytuł filmu przeniesiecie się na stronę filmwebu, gdzie możecie sobie nieco o filmie poczytać i obejrzeć zwiastun. 

K-Pax (2001)

27 sierpnia 2015

Filmowo, wyprawa do kina razy dwa: "Mały Książę" i "Papierowe miasta"

P A P I E R O W E  M I A S T A


Reżyseria: Jake Schreier
Główne role: Nat Wolff, Cara Delevigne
Data premiery: 31 lipca 2015

7 sierpnia 2015

Na co się paczało, czyli nieco o filmach

Photo By Jordan McQueen
A tutaj oto krajobrazik jakże podobny do tego, jaki mam (nie)przyjemność oglądać przez większość wakacji.
Teraz już wiem, że jestem mieszczuchem!!!
Lato!!! Czy Wy też czujecie, że zamieniacie się z rozpuszczającą się, lepką masę, która przylepia się do krzesła i nie chce się ruszyć? Czy Wam też tak straszliwie się nic nieee chceeee? Jeśli tak, to witajcie w klubie. Mój mózg wylewa mi się przez uszy, więc wybaczcie wszelkie niedociągnięcia i moją bezsensowną paplaninę. W taki upał nie stać mnie na nic więcej.

22 listopada 2014

Disney'owskie hity, czyli moje animowane top 10

Czy tylko ja jestem zakochana w bajkach wszelakich? Nie, myślę, że wszyscy kochamy Disneya i różnorakie animacje. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kilka moich ulubionych bajek wraz z piosenkami - post odrobineczkę zagapiłam od Kolorowego Stworzonka, ale mam nadzieję, że mi wybaczy. Co począć, piosenki Disney'a aż się proszą, żeby o nich napisać!

12 października 2014

Dziewczyna o skórze białej jak śnieg...

... i włosach czarnych niczym heban.

Baśń, którą znają wszyscy. Piękna dziewczyna, siedmiu krasnoludków, magiczne zwierciadło i zazdrosna królowa. Zatrute jabłko, wieczny sen i pocałunek księcia, który obudził  piękną Śnieżkę.
To wszystko bujdy. Teraz poznacie nową wersję...

4 października 2014

Dochodzenie Adwokata Diabła... - wizyta w kinie

W piątek byłam na filmie, o którym z pewnością słyszeliście - było to Miasto 44. Miałam na jego temat napisać recenzję, ale stwierdziłam, że szkoda czasu na ten szajs. Krótko mówiąc, lepiej nie marnować pieniędzy na bilety. W filmie zostały pominięte wszystkie oznaki patriotyzmu, za dużo efektów specjalnych, a młodzież, ta odważna młodzież, która walczyła w Powstaniu Warszawskim, tutaj wypadła niesamowicie blado. 
Jednak nie o tym miałam pisać. 
Można powiedzieć, że w ramach rekompensaty dałam się namówić na pójście na inny film. Całkowicie z innej bajki. O innej tematyce. W innym klimacie. 
Poszłam do kina na Ziemię Maryi. Mogę śmiało powiedzieć, że nie żałuję.

24 sierpnia 2014

Filmy dla maluczkich

Wszyscy kochają filmy. A dzieci szczególnie. Przylepiają te swoje małe oczka do telewizora i jak zaczarowane śledzą historie głównych bohaterów. Nieważne, że są narysowani i mają tylko dwa wymiary. Nieważne, że są tak denerwująco kolorowi. Bajki animowane, wieczorynki, Disney i inne filmy "nie dla ludzi, ale dla dzieci" - to ich raj. Przyznaję, sama uwielbiam od czasu do czasu obejrzeć coś nieprzeznaczonego dla mojej grupy wiekowej. Kocham bajki!!!
No i wyobraźcie sobie, że przyjechał do mnie siedmioletni kuzyn. Który uwielbia na noc obejrzeć sobie jakiś film. W ten sposób przez dwa tygodni, prawie codziennie, byłam wręcz zmuszona do seansu. Dzisiaj chciałabym opisać Wam kilka z tych filmów. Tych ulubionych. Znajdziecie tu takie dla całkiem małych i trochę większych, animowane i "normalne". Cóż, może coś Wam tam wpadnie w oko albo przypomni Wam stare dobre czasy dzieciństwa.

Opowieści z Narnii
Znalezione obrazy dla zapytania narnia gif

12 lipca 2014

Ostatnio obejrzane...

Z racji tego, że niesamowicie się ostatnio rozleniwiłam, coraz częściej oglądam filmy. Siadam sobie wygodnie przed ekranem telewizora bądź komputera i oglądam. W tym poście chciałam właśnie o tych obejrzanych ostatnio filmach krótko powiedzieć...

Bez mojej zgody (2009)

13 kwietnia 2014

Niezgodna na wielkim ekranie...

Będę szczera - wersja książkowa Niezgodnej w ogóle nie przypadła mi do gustu. Akcja była przewidywalna, bohaterowie mdli, a cały świat podzielony na frakcję - nienaturalny. Tandeta, nieudana próba podrobienia Igrzyska śmierci. Kiepskie czytadło dla nastolatek. Spytacie więc - dlaczego poszłaś na film? Hmmm... ciekawe pytanie i dosyć trudne. Po pierwsze chciałam jakoś ciekawie spędzić niedzielę, najlepiej leniwie, ze znajomymi, chciałam się trochę pośmiać i rozluźnić. Czyż tak niewymagający film jak "Niezgodna" nie jest idealny? Po drugie byłam bardzo ciekawa, czy książka jest gorsza od filmu. Okazało się, niestety lub stety, że owszem, była gorsza.

18 marca 2014

Kamienie na szaniec - film

Nasza pani z polskiego stwierdziła, że musimy, po prostu musimy iść na ten film, skoro niedługo Kamienie na szaniec będą naszą lekturą. No i poszliśmy. Postaram się opisać Wam moje wrażenia, więc ten post będzie takim zbiorem myśli, moją luźną opinią, oceną ekranizacji książki Aleksandra Kamińskiego, którą miałam okazję już zresztą przeczytać (tutaj moja recenzja). Cóż, zobaczymy, jak mi to wyjdzie...