Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowania. Pokaż wszystkie posty

1 maja 2017

Robię podsumowanie marca i kwietnia? - serie, serie i "Pieśń jutra"!!!

W marcu i kwietniu spotkało mnie tyle wspaniałych książkowych niespodzianek, przydarzyło mi się tyle rewelacyjnych książek i czytelniczych odkryć, że nie mogłam nie podzielić się tym tutaj. Jestem tym bardziej podekscytowana tym postem, że własnie skończyłam czytać pewną książkę. Czekałam na nią dość długo. Myślę, że już wiecie, o co chodzi... O Pieśń jutra, trzecią część Czasu żniw! Jednak zanim nie popełnię recenzji, ani słówka Wam o tej pozycji nie pisnę, siedzę cichutko jak myszka. No, może tylko powiem, że... Nie, jednak nie, nic nie mówię. Musicie poczekać. W recenzji się wygadam. Ach, posypie się grad słów, posypie. Nie mogę się doczekać! 

2 stycznia 2017

Najzacniejsze i najbardziej rozczarowujące książki roku 2016 - ochy, achy i smutne westchnięcia...

Zgodnie z moją zapowiedzią, dziś przyszedł czas sądu. Które z tych 48 (echh...) przeczytanych książek zasłużyły na pochwałę, a które na naganę? Z wielką radością i weselem muszę przyznać, że tych pierwszych były zdecydowanie więcej, niż tych drugich i choć ilość skończonych przeze mnie powieści w roku 2016 nie jest zachwycająca, znalazło się wśród nich kilka prawdziwych perełek. Zaczynajmy! (Klikając w  tytuły przeniesiecie się do moich recenzji poszczególnych książek - choć nie wszystkich)

31 grudnia 2016

PODSUMOWANIE (wielkiego upadku) roku 2016! Oraz postanowienia na rok 2017!

W tym roku jakoś wyjątkowo chciałabym napisać - jak to szybko zleciało. Ten niezbyt wyszukany frazes pojawia się w mojemu podobnych podsumowaniach co chwilę, jednak chyba po raz pierwszy mam ochotę z całą mocą i wielkim przekonaniem pod tymi słowami się podpisać. Styczeń 2016 r. wydaje mi się tak bliski, tak namacalny - wspomnienia oczekiwania na tę nieszczęsną olimpiadę czy spotkania z moimi gimbusiami, wakacje, wyjazdy, rozmowy tak nieodległe... Może się starzeję? Może czas coraz szybciej zaczyna przesypywać mi się między palcami? W głowie kołuje mi pytanie: czy to był dobry rok?

5 sierpnia 2016

Podsumowanie... czego? Trzech minionych miesięcy, ale mniej książkowo niż zwykle.


Zaniedbałam Was. Olałam. Całkowicie i niewybaczalnie. Biję się w pierś po raz wtóry w ciągu tych trzech minionych miesięcy, ale (!) zrozumcie! To fakt - zbyt wiele mnie tu ostatnio nie było, ale musicie mi wybaczyć, bo ten czas był taki... pokręcony, zwariowany, wspaniały, radosny, cudowny i pełen szczęścia, że nawet nie było kiedy czegoś tu napisać, czy coś  c z y t a ć. Jestem naładowana pozytywną energią i och, nawet nie wiecie, ilu rewelacyjnych ludzi poznałam i ile się działo, i jak mnie te wakacje zmieniły, i ile mi dały, i jak mi smutno, że jeszcze tylko połowa (niecała!) i że nie wiem, kiedy ich wszystkich znowu zobaczę... Ale już kończę! Bo dzisiaj nie o tym (a przynajmniej nie tylko, w końcu to w dalszym ciągu blog książkowy), ale o pozycjach, które przeczytałam w ostatnim kwartale.

30 kwietnia 2016

Wiosna wkoło, rozkwitły bzy, a kwiecień dobiega końca - podsumowanie!

grafika book, vintage, and dress
Tak pięknie dziś słonko przygrzewa, a jeszcze kilka dni temu myślałam, że zamarznę z zimna... Jak to było? Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. Już chyba wiem, skąd to powiedzonko się wzięło! Tak czy owak kolejny miesiąc minął mi jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, pierwsza klasa liceum też definitywnie zbliżą się ku końcowi, a ja martwię się (na zapas chyba), że za dwa lata przyjdzie mi się zmierzyć z maturami i wyborem studiów. Czemu czas tak niemiłosiernie leci! Kończąc jednak żale, przychodzę do Was w to przepiękne popołudnie z miesięcznym podsumowaniem przeczytanych książek, których wiele nie było, ale zaraz przekonacie się, dlaczego w ogóle mnie to nie rusza.

31 marca 2016

Tak upłynął miesiąc trzeci... Podsumowanie marca!

grafika book, flowers, and pink
Wiosna, wiosna, wiosna! W końcu upragniona zmiana temperatury i słońce, które wychyla się przyjaźnie zza chmur, brak śniegu, "ciepłość" (jak określił to mój kuzyn) wkoło, radość, delikatny wietrzyk i możliwość zdjęcia zimowych butów! Kocham tę piękną porę roku, niech zima idzie precz! Zacząwszy tego posta tak miłym akcentem, przestanę rozwodzić się na cudownościami wiosny i przejdę powoli do meritum sprawy, czyli podsumowania marca, miesiąca, w którym przeplatały się ze sobą dni słoneczne i śnieżne, a dobre książki ze średniakami...

29 lutego 2016

Żegnajcie ferie! Żegnaj luty! - Podsumowanie miesiąca

grafika book, winter, and coffee
Hej! Właśnie nadszedł ostatni dzień najkrótszego miesiąca w roku! Swoją drogą to dość niesprawiedliwe - ukradziono nam dzień lub dwa, które mogliśmy wykorzystać na czytanie. Mimo tego niekwestionowanego złodziejstwa udało mi się uzyskać dość zadowalający książkowy wynik, o czym już piszę... 

31 stycznia 2016

Pełne nieskładnej paplaniny podsumowanie stycznia!

grafika winter, cold, and tea
Oto nadszedł ostatni dzień pierwszego miesiąca roku 2016! Jak się z tym czuję? Czas płynął mi jakoś dziwacznie, niby szybko, a jednak w tempie żółwia. Udało mi się spełnić kilka moich miesięcznych postanowień, z czego bardzo się ciesze, jednak były też takie, które zakończyły się sromotną klęską (choćby regularna nauka języków, odrabianie prac domowych, czy pójście do tego głupiego fryzjera, - ciągle o tym zapominam!). Z wyników książkowych jestem jednak naprawdę, naprawdę zadowolona, o czym już śpieszę pisać! 

30 grudnia 2015

Ulubieńcy i straceńcy 2015. Wielkie Podsumowanie

grafika clock, time, and snow

Kolejny rok minął tak szybko, że ledwo to dostrzegłam. a mimo to, gdy sięgam pamięcią do lutego czy marca, wydają mi się to wydarzenia tak odległe. Pfff, aż nie chce się wierzyć, że to było w tym roku! A jednak wolno płynie ten czas! Dziś mam dla Was dużo książek - książek, które poznałam w 2015 roku i które zasłużyły na miana najlepszych lub najgorszych pozycji tych 365 dni.

30 sierpnia 2015

Podsumowanie tego i owego, a nawet trochę książek

Photo By Julia CaesarTo lato nie było dla mnie hojne pod względem przeczytanych książek. Złożyło się na to kilka czynników: 1) wyjazdy w góry, które uniemożliwiały mi czytanie, 2) niesamowite rozleniwienie, 3) męczenie Ogniem i mieczem. Jako że nie chciałabym dołować siebie makabrycznie marnymi wynikami tych wakacji, postanowiłam w letnim podsumowanku opisać... wszystko! Taki mały misz-masz około książkowy i nie tylko.

31 maja 2015

Wiosenne podsumowanko marzec | kwiecień | maj

Kochani, jak czujecie się z myślą, że już niedługo wakacje? Rok szkolny przeleciał mi przez palce i nie mam pojęcia, kiedy ten czas tak szybko zleciał. A działo się, działo. Egzaminy, wycieczka do Londynu, wybór liceum... A już za moment pożegnanie ze szkołą, do której kierowałam swoje kroki przez d z i e w i ę ć lat. Będzie ciężko. Ale nie o tym! Dziś chciałam Wam zaprezentować kolejne kwartalne podsumowanie przeczytanych pozycji. Zaczynamy?

28 lutego 2015

Zimowe podsumowanko | grudzień | styczeń | luty |

Nie robiłam podsumowań od dłuższego czasu, bo nie czytałam też byt wielu książek i postanowiłam od tej pory robić podsumowania kwartalne - co Wy na to? Dziś więc przedstawiam zestawienie przeczytanych przeze mnie książek zimą, czyli z grudnia, stycznia i lutego. Muszę przyznać, że udało mi się sięgnąć po kilka perełek w tym czasie i niektóre z nich mogę dodać do listy ulubionych, z czego bardzo się cieszę (te tytuły, które szczególnie zasługują na uwagę, podkreśliłam).

30 grudnia 2014

Zaczarrowana gala wręczenia nagród 2014

Już prawie nadszedł do nas rok 2015 (jak ten czas szybko leci!). Z tej okazji chciałabym podziękować tym, dzięki którym ten rok był magiczny. Jesteście kochani, książkowi przyjaciele! Nie wiem, jak bez Was przetrwałabym ten ciężki, napchany lekcjami i nauką rok. W tym miejscu składam specjalne podziękowania moim ulubieńcom, tym, którzy szczególnie podbili moje serce...

4 sierpnia 2014

Podsumowanie lipca

Och, już pierwszy miesiąc wakacji za nami. Jakże szybko ten czas zleciał, prawda? Czuję się, jakbym wczoraj odbierała świadectwo. Jak Wam minęła połowa wakacyjnego odpoczynku? Moja osoba większość czasu spędziła gnijąc na huśtawce, bujając się do przodu, do tyłu, do przodu do tyłu... W jednej ręce notes i pióro, w drugiej książka, a na kolanach laptop bez dostępu do internetu (wieś to piękne, ale i niosące poświęcenia miejsce). Ach, jak miło sobie leniuchować, wiedząc, że następnego dnia nie trzeba wstawać przed siódmą, ale po dziewiątej. Moja leniwa natura jest niezwykle zadowolona i szczęśliwa. ^^ Jako że chwilowo mam internety, wstawiam posta z czytelniczym podsumowaniem miesiąca. Jednak ogłoszenia za chwilkę, a teraz książki, które udało mi się przeczytać w minionym miesiącu.

30 czerwca 2014

Laaaatooo, lato wszędzie!

W końcu zaczęły się wakacje! Koniec szkoły, koniec stresu, koniec kartkówek, sprawdzianów i ocen! I co najważniejsze - więcej czasu wolnego. A co się z tym wiąże - więcej książek do czytania. Czerwiec był dla mnie dobrym miesiącem - świetna wycieczka szkolna, luźna atmosfera w szkole, ale niestety nie udało mi się natrafić na żadną rewelacyjną książkę.

1 czerwca 2014

Co było, jak mnie nie było + podsumowanie

Kończy się maj, najpiękniejszy miesiąc w roku i zaczyna się ciepły czerwiec. Popatrzcie, jeszcze niecały miesiąc, walka o oceny i lepszą średnią, i... WAKACJE! Miniony miesiąc był dla mnie dość ciężki, miałam straszne urwanie głowy i nie wiedziałam, w co ręce włożyć. Na szczęście ostatnie dni maja spędziłam na cudownej wycieczce nad morzem, o której zresztą Wam krótko opowiem. Ale najpierw podsumowanie maja pod względem czytelniczym:

4 maja 2014

Krótkie podsumowanko

Czujecie już wiosnę? Ja tak, zdecydowanie tak! W końcu zrobiło się ciepło, słoneczko wyszło, można wychodzić z domu bez kurtki! Ptaszki śpiewają, kwiatuszki rosną, a dzieciom jest wesoło... Słodycz wytryska po prostu z wszystkiego. Maj - najpiękniejszy miesiąc w roku, niech nikt nie zaprzecza! Nawet bez nam zakwitł szybciej niż zazwyczaj i pachnie bosko! Dobra, koniec tych ochów i achów. Maj to mój ulubiony, ukochany czas - wszystko się budzi do życia i... mam urodzinki, co oznacza czas spędzony z rodzinką i (nie oszukujmy się) prezenty! Czuję się jak przedszkolaczek, ale prezenty zawsze cieszą.

1 kwietnia 2014

Taki misz-masz, czyli podsumowanie i moje gadanie

Nie zauważyłam nawet, kiedy skończył się marzec! Dziwiłam się, dlaczego wszyscy tak wcześnie wstawiają podsumowania miesiąca, patrzę, a już jest pierwszy kwiecień! Szybko upływa czas, jak się ma dużo zajęć. Dobra, przechodząc do rzeczy. 

2 marca 2014

Już niedługo wiosna!

Tak, wiosna zbliża się do nas małymi krokami. Zrobiło się cieplej, zimowa kurtka została schowana, widać już (i słychać) przylatujące z powrotem ptaki... Cieszę się, bo zima jest zdecydowanie za zimna, a wiosna to piękna, jeśli nie najpiękniejsza, pora roku. Kocham, kocham caaałym serduszkiem! Niech zima idzie precz! Trochę odbiegam od tematu, bo ten post jest podsumowaniem niezbyt mroźnego lutego. To był dla mnie zdecydowanie dobry miesiąc, oczywiście jeśli chodzi o książki i bloga. No to zacznijmy od statystyk:

17 lutego 2014

Pierwsze urodzinki!!!


W końcu! Biblioteczka Zienki ma dziś swoje pierwsze urodziny! Już rok należę do blogowo-czytelniczej społeczności. Muszę przyznać, że nie sądziłam, że wytrzymam aż tyle!
Uwaga! Teraz nastąpi długa opowieść, którą możecie spokojnie ominąć i przejść do krótkiego podsumowania.