Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lauren Oliver. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lauren Oliver. Pokaż wszystkie posty

21 sierpnia 2013

49) Requiem

Nie da się już ukryć faktu, że Odmieńcy istnieją. I że chcą walczyć. O wolność, o miłość. Rewolucja opanowała już cały kraj. I tym razem będzie trudno ją stłumić. Państwo próbuje dosłownie zlikwidować wszystkich przeciwników remedium. Brutalnie tępią ludzi, którzy wybrali wolność. Wchodzą do Głuszy... Ale nie mają pojęcia ilu mają wrogów. Jest ich coraz więcej. Zaczyna się prawdziwa wojna. Nie ma kompromisów. Wygra tylko jedna strona. 

"Zburzcie mury!"

Trzecia część trylogii "Delirium"... Czego się spodziewałam? Przede wszystkim, że nie będzie tak kiepska jak "Pandemonium". Chciałam zaskoczenia! Wojny, emocji, wartkiej akcji... Mimo licznych wad serii chciałam wiedzieć, jak to się skończy. Nie, nie chodzi mi o związek Leny. To akurat mi wisiało (choć byłam w teamie Juliana). Oczekiwałam rozwoju wydarzeń i powalającego zakończenia. Może miałam nieco za wysokie wymagania? Bo nie powinnam mieć takich oczekiwań względem tak, powiedzmy sobie szczerze, prostego czytadła.

3 sierpnia 2013

43) Pandemonium

Czemu sięgnęłam po "Pandemonium"? To proste. Chciałam się dowiedzieć, co było dalej. Czy Alex przeżył i co z Leną? Choć "Delirium" nie zaliczam do najlepszych powieści, to zaintrygowała mnie. Miałam ochotę na więcej. Na ciąg dalszy walki z remedium. 

Poznajcie nową Lenę. Ta stara została już pochowana w czasie przejścia przez ogrodzenie. W czasie wejścia do Głuszy. Gdy straciła Alexa. Teraz zaczyna się dla niej nowy etap. Straciła wszystko, co kochała. Ale jest wolna. Z całego serca nienawidzi tamtego świata, tego, w którym przyszło jej żyć tyle lat. Wraca tam jednak znowu, aby spełnić swoje zadanie. Wtedy poznaje Juliana. I jej życie znów nabiera kolorów. Nie chce być już TĄ Leną. Chce wrócić do tego, co utraciła. Chce znowu być szczęśliwa.

16 czerwca 2013

29) Delirium

Stany Zjednoczone są całkiem odgrodzone od reszty świata. Dlaczego? Bo po państwie panoszy się najgorsza choroba znana ludzkości. Choroba zakaźna, która nie pozwala o sobie zapomnieć, miesza w rozumie, zabija. Amor deliria nervosa. Miłość... Na szczęście wynaleziono lek na tę niezwykle groźną chorobę. Wystarczy w wieku 18 lat przejść specjalny zabieg, po którym w końcu staniesz się bezpieczny, odpowiedzialny, dojrzały, szczęśliwy. Zostaniesz sparowany z osobą, która najbardziej do Ciebie pasuje, aby zostać z nią do końca życia. Żyć z nią w harmonii i porządku, bez żadnych niebezpieczeństw. Państwo o to zadba. Specjalnie dla obywateli powstały ogrodzenia pod napięciem, podsłuchy w telefonach, patrole, godzina policyjna, krypty, usunięto poezje i baśnie, stworzono świętą Księgę SZZ... Wszystko dla porządku i bezpieczeństwa. Ale czy na pewno dla szczęścia?