Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matthee Quick. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matthee Quick. Pokaż wszystkie posty

19 grudnia 2014

Gdy spoglądam w górę, moje problemy robią się takie małe...

Na świecie jest wiele książek. Naprawdę wiele. Powstawały na przestrzeni wieków, jest ich tysiące, miliony. Są tytuły znane mniej lub bardziej. Mamy romanse, obyczajówki, fantastykę, powieści historyczne, nowelki, opowiadania, są też książeczki dla dzieci, biografie i poradniki. Całe mnóstwo tomów, papierowych tworów. I choć nigdy nie poznamy tytułów nawet jednej tysięcznej z tego całego zbioru, zdarzają się przypadki, kiedy zależy nam, aby przeczytać jedną, wybraną powieść. Jedną nic nie znaczącą książkę z milionów innych. 
Taką książką był dla mnie "Niezbędnik obserwatorów gwiazd". Byłam na siebie trochę zła, bo gdy napalę się na jakąś powieść, zwykle spotyka mnie zawód. Wewnętrzne przekonanie, że mogło być dużo, dużo lepiej. Jak było w tym przypadku?