Czy spaliście kiedyś pod gołym niebem? Czy pamiętacie uczucie, które towarzyszyło Wam, gdy patrzeliście na rozgwieżdżone niebo? Czy chłonęliście piękno nieprzeniknionych ciemności, ciesząc się chłodnymi powiewami głaszczącymi Wasze policzki? Czy przebiegła kiedyś przed Wami szybka sarna albo dumny jeleń, wprawiając Was w podziw i osłupienie? Czy obserwowaliście małą jaszczurkę wygrzewającą się na słońcu, żaby odpoczywające przy stawie, uciekającą po drzewie wiewiórkę czy kroczącego po polu majestatycznie bociana? Czy patrzeliście zauroczeni w rozmaitość kwiatów, drzew, dzikich traw, mchów i paproci? Czy spacerowaliście po lesie, szukając grzybów? Czy stojąc na szczycie, obserwowaliście oniemiali rozpościerający się pod Wami widok ciągnącej się po horyzont zieleni? Czy, po postu, choć raz zachwyciliście się pięknem przyrody?

