Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sine Qua Non. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sine Qua Non. Pokaż wszystkie posty

3 maja 2017

"Nie ma bezpiecznego miejsca" - czy "Pieśń jutra" była warta oczekiwania? (spojlery z tomu I i II)


Krótka powtórka z rozrywki... 
Po wszczęciu rewolucji w Szeolu I i ucieczce do Londynu, Paige (śniący wędrowiec - VII katgegoria jasnowidzenia) we współpracy z Ramarantami, Refaitami będącymi przeciwnikami rodziny Sargas (którzy, jak się okazało, mają pod kontrolą nie tylko kolonię karną, ale cały Sajon), rozpracowała Szary Rynek (sprzedający jasnowidzów do Szeolu), pokonała Jaxona Halla (swojego byłego mim-lorda, którego była faworytą) w rozgrywkach i zdobyła tytuł Zwierzchniczki Syndykatu, przestępczej grupy jasnowidzów działającej na terenie Londynu, jako Czarna Ćma. Emmici (złe stworzenia z Międzyświatów) z powodu zlikwidowania Szeolu, mogą wedrzeć się do Londynu, innym zagrożeniem dla jasnowidzów są też Tarcze czuciowe, urządzenia potrafiące wykrywać odmieńców, które mają niedługo zapełnić miasto. Paige jako Zwierzchniczka staje przed ogromnymi wyzwaniami.

1 lipca 2016

Jak zabić Leniusa, Obawy, Wymówkusa oraz Obżartusa i zacząć zdrowy tryb życia?

Pewnie każda z nas (przepraszam za wykluczenie panów, ale dzisiaj będę mówić o pozycji przeznaczonej dla pań) niejednokrotnie ubolewała nad swoim wyglądem. Bo tutaj włosy nie chcą się układać, znowu jakiś syf wyskoczył na środku czoła, a i przydałoby się nieco schudnąć, bo po zimie przybyło kilka kilogramów. Tak sobie narzekając, wędrujemy do najbliższego McDonalda i zaglądamy do szuflady, gdzie czeka na nas ogromna czekolada. Potem siadamy na sofie i oglądamy telewizję, otwieramy laptopa, sięgamy po książkę. Może by zacząć biegać? Eee, kiedy ja mam na to czas! A może dzisiaj odpuszczę sobie słodycze? Ale one tak na mnie patrzą! Cały świat jakby spiskował przeciwko nam! Z jednej strony marzymy o idealnej sylwetce i większej wytrzymałości, a z drugiej - nie działamy w żaden sposób w tym kierunku. Albo całkowicie nam to nie wychodzi! Brzmi znajomo?

27 czerwca 2016

Jak zjednoczyć Syndykat, powstrzymać Sajon Londyn i przy okazji nie dać się zabić?

Drugi tom Czasu Żniw, nie musiał zbyt długo na mnie czekać. Zakon mimów mnie kusił. Kusił tą cudną, czerwoną okładką, kusił poznaniem dalszych losów Paige, Syndykatu i Refaitów. Świat jasnowidzów, Zaświatów i Sajonu, który tak zauroczył mnie w części pierwszej, teraz znowu zapraszał mnie do poznania dalszych jego tajemnic. Jak mogłam odmówić?
(Kolejny akapit zawiera spojlery z poprzedniej części, więc jeśli nie czytaliście Czasu Żniw, omińcie go. Serdecznie zapraszam także do mojej recenzji pierwszego tomu serii - klik!)

5 maja 2016

Grimm City - miasto, które wbrew pozorom z baśnią niewiele ma wspólnego

Dawno, dawno temu, nie za górami i lasami, ale w szarym, brudnym mieście, zasilanym przez czarną, smolistą krew olbrzyma, żył sobie policjant Wolf - obrońca sprawiedliwości, ale tylko teoretycznie. Pewnego razu do miastu przyjechała piękna dziewczyna, która ze względu na to, że nosiła czerwony płaszcz, została nazwana Czerwonym Kapturkiem. I wtedy okazało się, że policjant Wolf nie żyje, brutalnie zamordowany w wynajmowanym mieszkaniu. Ta bajka potoczy się nieco inaczej, niż w Świętej Księdze...

14 kwietnia 2016

Świat jasnowidzów, sennych krajobrazów, duchów i tajemniczych stworzeń

Wyobraźcie sobie, że poza światem fizycznym, tym, z którym stykamy się na co dzień, w którym żyjemy i którym sami jesteśmy, istnieje coś jeszcze. Zaświaty, do których zwykli śmiertelnicy nie mają dostępu. królestwo duchów. Nasz umysł, wspomnienia, myśli i sny - to senny krajobraz. Muskamy go delikatnie w nocy, tylko czasem, to nasze sny - skrawki sennego krajobrazu. Istnieją jednak osoby, które potrafią wyczuwać senny krajobraz, wpływać na niego albo nawet do niego wejść. Są ludzie, którzy wyczuwają aury, duchy i potrafią przewidywać przyszłość. To są właśnie Jasnowidze.

3 marca 2016

Na skrzydłach miłości i to całkiem dosłownie

Mętlik w głowie. Obiecałam sobie kiedyś, że już nigdy, NIGDY nie zacznę recenzji tymi słowami. Że już nigdy nie napiszę, nawet, gdyby to była prawda, że nie potrafię w żaden sposób usystematyzować swoich myśli. Dzisiaj jednak nie wytrzymałam. W mojej głowie panuje chaos, zamieszanie, harmider i wszechobecny nieporządek. Nie, raczej totalna pusta. Nie potrafię jasno stwierdzić - czy Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender mi się podobały, czy może... nie za bardzo? A może coś pośrodku?

12 września 2015

Przedpremierowo: Historia pewnej irańsko-amerykańskiej dziennikarki

Znalezione obrazy dla zapytania między światami saberi"- Nie mieliśmy zamiaru odsyłać pani do Evin. Ale nie chciała pani skorzystać z propozycji współpracy, więc nie mamy wyboru. (...)
- Ale ja mówię prawdę, proszę mi uwierzyć! - błagałam.
- Nie chciała pani współpracować - powiedział spokojnie. 
- Co to znaczy "współpracować"? 
- To znaczy "przyznać się". 
- Przyznać d o c z e g o? 
- Do wykorzystywania książki jako przykrywki do szpiegowania w Iranie na rzecz CIA." 

Roxana Saberi, trzydziestoletnia amerykańska dziennikarka pracująca w Iranie od sześciu lat, zostaje brutalnie zatrzymana w swoim domu pod zarzutem szpiegostwa. Śledczy nie dają jej szans na jakąkolwiek obronę. W Evin, więzieniu słynącym z tortur i niesprawiedliwości, Roxana jest zmuszana do fałszywych zeznań pod groźbą długoletniego pobytu w więzieniu a nawet wyroku śmierci. Dziennikarka musi zdecydować - czy mówić prawdę i żyć w niewoli, czy kłamać i wyjść na wolność.

21 sierpnia 2015

Jaką historię kryją w sobie listy?

Listy. W dzisiejszych czasach sztuka może niezbyt często używana, ale z pewnością - pamiętana. A wręcz przywodząca na myśl romantyczne historie, zapach starego papieru, zawijasy rysowane gęsim piórem. Listy to coś, co, przynajmniej mi, kojarzy się z pięknymi opowieściami, więzią między dwójką ludzi, czasami minionymi. Myślę o liście w butelce i liścikach miłosnych, o listach, które pisywały do siebie pewne siostry w pewnej książce i o wzruszających listach pożegnalnych, a nawet o zwykłych wiadomościach, pisanych na szybko przez mamę, ze wskazówkami dla męża, gdzie znajdzie zupę. 
Listy kojarzą mi się w końcu z jakąś mistyką, czarem, alchemią, sztuką minioną. Każdy list jest inny, bo pisany przez innego człowieka, każdy zawiera historię, opowieść, wiadomość, którą zrozumie tylko adresat i to jest niezwykłe. 
Niektóre listy wyróżniają się spośród pozostałych milionów, miliardów, i to właśnie o nich jest ta książka.

18 czerwca 2015

"Żywi czy martwi nie ustaniemy w walce" - czyli zombie vs blogerzy

Zombie. Temat niemal mi obcy, bo choć o żywych trupach trudno choć raz nie usłyszeć, to nigdy za bardzo się w to nie zagłębiałam. Żadnych filmów, żadnych książek. Feed było pierwsze. Byłam bardzo ciekawa tej powieści, polowałam na nią od dłuższego czasu, aż w końcu udało mi się ją wypożyczyć w bibliotece miejskiej. Od razu zabrałam się za czytanie...

W 2014 roku na świcie wybuchła epidemia spowodowana wirusem Kelis-Amberlee. Dwa leki, które miały pomóc ludzkości, skazały ją na zagładę. Nie ma przeziębień ani raka - za to po Ziemi przechadzają się żywe trupy pragnące świeżego mięsa. Jedno ugryzienie sprawi, że staniesz się jedynym z nich.
Dwadzieścia lat później rodzeństwo Georgia i Shaun Masonowie oraz ich zespół zostają wybrani do zdawania relacji z kampanii prezydenckiej jednego z kandydatów, senatora Rymana. Szukają prawdy. Natrafiają na konspirację, a pogoń za nią mogą przypłacić życiem.
Jak wygląda świat, w którym blogerzy zastąpili tradycyjne media? Czy życie w zamkniętych osiedlach, praktycznie bez wychodzenia z domu, jest możliwe?