Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Green. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Green. Pokaż wszystkie posty

11 czerwca 2015

Co dwóch Willów Graysonów to nie jeden

Mamy takich autorów, których lubimy i szanujemy, i których książki pochłaniamy jak ciepłe bajeczki. Polujemy na ich kolejne tytuły w księgarniach, obserwujemy bacznie premiery nowych powieści, w razie konieczności wybieramy się do kina na ekranizację. Dla mnie takim autorem jest John Green. I pewnie nie tylko dla mnie, powieścią Gwiazd naszych wina Pan Zielony zyskał sobie popularność wśród czytelników na całym świecie. W końcu przyszła pora na wydanie ostatniej powieści jeszcze nie widocznej na polskich księgarnianych półkach. Will Grayson, Will Grayson, duet Greena i nieznanego mi wcześniej Davida Levithana. Opowieść o dwóch Willach Graysonach, którzy spotykają się całkiem przypadkowo.

Will jest nastolatkiem jakich wiele. W życiu kieruje się dwoma zasadami: niczym się nie przejmować i siedzieć cicho. Ma najlepszego kumpla, Kruchego, który ironiczną ksywkę zyskał sobie dzięki swoim okazałym kształtom i który często burzy jego święte zasady. Will 2 jest melancholikiem, którego jedyną bratnią duszą jest Isaac - osobnik z drugiej strony szklanego ekranu jego komputera. Jak złączą się ze sobą losy tych dwojga nastolatków o identycznych nazwiskach? I jaki to będzie mieć wpływ na ich życie?

3 maja 2015

"19 razy Katherine" razy dwa... - recenzja pisana po raz kolejny

Witajcie!
Ostatnio udało mi się jakimś cudem wygrać konkurs na... najlepszą recenzją "Moja ulubiona książka" ^^ Napisałam opinię do 19 razy Katherine, oczywiście po raz drugi, bo recenzja do tej powieści pojawiła się już kiedyś, dawno, dawno temu, również na blogu (KLIK). Dzisiaj więc przychodzę do Was z tą drugą wersją i zapytaniem - która lepsza? Miłego czytania :))

Autorem powieści 19 razy Katherine jest wszystkim dobrze znany John Green – to on właśnie napisał jedną z najpopularniejszych powieści dla młodzieży ostatniego czasu i niedawno zekranizowaną opowieść o Hazel i Gusie chorych na raka. Gwiazd naszych wina. Mówi Wam coś ten tytuł? Jeśli nie, to znaczy, że 1) wychowały Was wilki, 2) nie macie dostępu do internetu i telewizji, a kontakty ze znajomymi ograniczacie do minimum, 3) byliście uczestnikami jakiejś dziwnej, niewytłumaczalnej serii przypadków, która w magiczny sposób odgrodziła Was od tej książki. Swoją drogą książki fenomenalnej, pomysłowej i łapiącej za serducho, o czym miałam przyjemność osobiście się przekonać. Zachęcona ciekawym stylem „Pana Zielonego”, postawiłam sobie za punkt honoru przeczytanie pozostałych jego dzieł. Szukając Alaski, Papierowe miasta i w końcu 19 razy Katherine

25 stycznia 2015

Są takie dni, kiedy wszystko jest możliwe

Gracetown.
Zwykłe, spokojne miasteczko, pełne zwykłych, spokojnych ludzi. 
I śnieżyca, która zamyka je pod grubą warstwą białego puchu. 
W Święta Bożego Narodzenia. 
Na tych ośnieżonych drogach splatają się ze sobą losy różnych osób. 
Możecie nazwać to przypadkiem. 
Albo przeznaczeniem.
Jak dla mnie to bożonarodzeniowy cud. 

Poznajcie Jubilatkę i jej rodziców zakochanych we wiosce Flobie. Jeba, który za wszelką cenę musi dotrzeć do Starbucksa. Stuarta, samotnego i rozpaczającego po czyjejś stracie. Diuk, która wbrew pozorom jest dziewczyną. JP, który na wszystkich mówi upośladki i Tobina, zwykle rozsądnego, a jednak przemierzającego zaspy z Twisterem. Addie,  egocentryczną i nieco zagubioną.

11 czerwca 2014

93) 19 razy Katherine

Znalezione obrazy dla zapytania 19 razy katherineZakochanie... Za-ko-cha-nie. Zakochać się w kimś. Chcieć być z kimś. Stracić dla kogoś głowę. Oszaleć na czyimś punkcie.
Czy można w pewien sposób... przewidzieć zakochanie?
Czy można powiedzieć, jak potoczy się czyiś związek?
Czy można ustalić osobę, w której się zakocha?
Według Colina tak. Chodził z dziewiętnastoma dziewczynami. Zawsze wybiera podobnie - nie bierze pod uwagę wyglądu, zachowania, cech osobowości. Dla niego liczy się...
Imię. Katherine... Czyż to nie pięknie brzmi? Dla Colina to zdecydowanie najcudowniejsze imię na świecie. Chodził już z dziewiętnastoma Katherine.
Wszystkie go rzuciły. Ale z tym koniec! Już żadna Katherine nie złamie mu serca!
Po zerwaniu z K19 razem z przyjacielem Hassanem wyrusza w podróż, podczas której pracuje nad teorematem. Ma on przewidzieć długość i powodzenie związku.
Ale czy da się przewidzieć miłość?

29 grudnia 2013

63) Szukając Alaski

Znalezione obrazy dla zapytania szukając alaski greenPrzeczytałam już Gwiazd naszych wina i Papierowe miasta Johna Greena. Podobały mi się (bardzo), ale zachwycona nie byłam. Miałam cichą nadzieję, że pierwsza powieść tego autora mnie zachwyci. Zachwyciła.

Miles nie ma przyjaciół. Nie ma nawet znajomych. Nie ma przygód, nie zna zabawy. Ma za to bardzo nudne życie. Jednak to się zmienia, razem z jego wyjazdem do Culver Creek - szkoły z internatem. Tam poznaje ciekawych ludzi, którzy przewrócą jego życie do góry nogami. Jego nudne, przeciętne i beznadziejne życie - teraz pełne kolorów i nowych przeżyć. Wśród jego nowych znajomych jest też Alaska... Fascynująca, nieprzewidywalna i pełna energii. Dla kogoś takiego można stracić głowę. 

"Udaję się w poszukiwaniu Wielkiego Być Może"
- ostatnie słowa poety Francoisa Rabelais'go

12 sierpnia 2013

45) Papierowe miasta

Zacznę, jak pewnie wielu, wielu recenzentów - po przeczytaniu "Gwiazd naszych wina"... Ale jak nie chce porównywać tych dwóch, zupełnie odmiennych dla mnie książek. Więc zapomnę na chwilę o wielkim bestselerze tego autora, aby móc skupić się na "Papierowych miastach".

„Możesz się przekonać, jakie to wszystko jest sztuczne. Nie jest nawet na tyle trwałe, by je nazwać miastem z plastiku. To papierowe miasto.”

Quentin Jacobsen. Margo Roth Spiegelman. Dwie zupełne inne osobowości. Dwie zupełnie inne osoby. Jako przyjaciele z dzieciństwa natknęli się na coś, co każdemu odmieniło życie na swój sposób. Margo - odważna, odmienna, tajemnicza, żądna przygód. Q - zwykły, przeciętny, przyzwyczajony do swojego monotonnego życia. Nagle dziewczyna wciąga go w swój plan, wręcz intrygę. Przychodzi do niego w nocy przez okno, przebrana za nindżę. Po nocy pełnej przygód... znika. Ale Q jest przekonany, że niezwykła Margo Roth Spiegelman zostawiła dla NIEGO wskazówki. Jest przekonany, że ona chce, by ją odnalazł. Więc ją szuka...

1 maja 2013

24) Gwiazd naszych wina

Wiele, wiele recenzji na temat tej książki widziałam i przeczytałam. Większość z nich pozytywnych. Może nie byłam nastawiona na "Muszę kupić!", ale zaciekawiła mnie. 26.04 dostałam tę książkę na imieniny. Zresztą pisałam o tym.  Nie powiem, ucieszyłam się. Nawet bardzo. Ale to może dlatego, że cieszę się z każdego prezentu książkowego. Patrząc na tą czarującą okładkę (zgadzacie się ze mną?) pomyślałam, że muszę ją przeczytać. Jak najszybciej.

Hazel Grace ma szesnaście lat. Od kiedy trzy lata temu zachorowała na raka płuc jej nieodłącznym towarzyszem jest aparat tlenowy. Nie chodzi do szkoły, cały dzień czyta książki i ogląda telewizję. Chodzi na grupę wsparcia, na której spotykają się inni chorzy na raka, ale to jeszcze bardziej ją dołuje. Pewnego dnia na spotkaniu poznaje Augustusa i jej życie się zmienia. Zadaje sobie pytania o śmierć i życie, o chorobie, o zapomnieniu i miłości. Chociaż dalej uważa siebie za "efekt uboczny" to żyje dalej. Z myślą, że niedługo umrze.