Tak samo, jak któregoś dnia znudziła się Weronice...
I wtedy postanowiła z tym skończyć. Na zawsze. Nie ze względu na biedę, problemy, czy brak szacunku. Po prostu. Bez powodu. Z nudy. Targnęła się na własne życie. Ale przetrwała. Nie umarła. Jeszcze nie.
Trafiła do Vilette - szpitala psychiatrycznego. Miejsca dla osób innych, szalonych. Dla tych, którzy nie chcieli żyć między ludźmi, którzy ich nie rozumieją. Ludzi, którzy uważają ich za gorszych. I tutaj zaczyna rozumieć, kim naprawdę jest Weronika. Kim była, a kim chce być. Weronika postanowiła umrzeć. A teraz chce żyć.
