Rozpoczął się czerwiec i choć koniec roku szkolnego zbliżą się nieuchronnie (a co za tym idzie - pożegnanie kawału mojego życia, które zostaje w mojej kochanej szkole) i nie mam pojęcia, czy się cieszyć, czy płakać. Liceum mnie przeraża w równym stopniu, co fascynuje. Cóż, to będą trudne dni, ale może umilą mi je nowe książeczki??? Co takiego wydawnictwa szykują dla nas w czerwcu? Widzicie coś ciekawego dla siebie?
