20 sierpnia 2013

Paranormal romance, czyli ja nie mogę...


Dzisiaj chciałabym poruszyć (jednorazowo) interesujący mnie bardzo temat. Robię to z dwóch powodów: blog nie może świecić pustkami i jestem ciekawa czy się ze mną zgadzacie ^^ A więc...

Co myślicie o książkach z gatunku paranormal romance?

Jeśli ktoś jeszcze nie wie (w co wątpię) jaki to gatunek - tak jakby połączenie historii miłosnej ze światem fantastycznym, zmyślonym. Najczęściej wygląda to tak: zwykła dziewczyna zakochuje się w chłopaku "z nie z tego świata". Jeśli o mnie chodzi, przeczytałam już kilka książek tego typu, m.in. "Delirium", "Klątwę tygrysa", czy "Ever". Moim zdaniem są to proste czytadła odmóżdżające, jeśli nie ma się ochoty na bardziej ambitną literaturę.

16 sierpnia 2013

47) Jane Eyre. Autobiografia

Chralotte Bronte to angielska pisarka żyjąca w XIX wieku. Razem z siostrami Emily Jane i Anną pisały od dzieciństwa. Chyba każdy choć raz spotkał się z twórczością sławnych sióstr Bronte. Tym razem przyszła kolej na mnie.

"Nic tak nie uszczęśliwia człowieka jak poczucie, że się jest kochanym przez bliskich i że obecnością swoją sprawia się im przyjemność.”

Jane Eyre straciła rodziców jako dziecko. Trafia do domu brata swojej matki. Nienawidzi jednak swojej ciotki, która traktuje ją jak przedmiot. Przy pierwszej nadarzającej się okazji wysyła ją szkoły dla sierot w Lowood, gdzie dziewczyna spędza osiem ciężkich lat. Po zdobyciu wykształcenia zatrudnia się w domu pana Rochestera jako nauczycielka dla jego podopiecznej - Adelki. W niedługim czasie Jane zakochuje się bez pamięci w swoim chlebodawcy.

15 sierpnia 2013

Czwartkowe cytaty #7


„To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu. Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka”
Alan Alexander Milne - Kubuś Puchatek

46) Krąg

Czy ktoś z Was kiedykolwiek wierzył w zjawiska nadprzyrodzone? Czy braliście pod uwagę, że część tych wszystkich bajek jest prawdziwa? Czy wyobrażaliście sobie, co by było, gdyby magia jednak istniała? 

Sześć dziewczyn, które wcześniej nie miały ze sobą nic wspólnego, spotyka się w czasie krwistoczerwonej pełni księżyca w opuszczonym parku rozrywki. Zaprowadziła je tam tajemnicza siła, której nie mogły się oprzeć. Zaczynają rozumieć, że coś jest nie tak. Muszą przyjąć do wiadomości, że tajemnicze moce są i połączą je. Na zawsze. W kręgu.
Minoo, Rebecka, Vanessa, Ida, Anna-Karin, Linnea. Od tej chwili nierozłączne. Sześć czarownic, które musi stawić czoła zagrożeniu krążącemu nad Engelsfors. Kto stoi za "samobójstwami" w szkole? Skąd pochodzą dziwne, specjalne zdolności? Czym jest tajemniczy głos?

12 sierpnia 2013

45) Papierowe miasta

Zacznę, jak pewnie wielu, wielu recenzentów - po przeczytaniu "Gwiazd naszych wina"... Ale jak nie chce porównywać tych dwóch, zupełnie odmiennych dla mnie książek. Więc zapomnę na chwilę o wielkim bestselerze tego autora, aby móc skupić się na "Papierowych miastach".

„Możesz się przekonać, jakie to wszystko jest sztuczne. Nie jest nawet na tyle trwałe, by je nazwać miastem z plastiku. To papierowe miasto.”

Quentin Jacobsen. Margo Roth Spiegelman. Dwie zupełne inne osobowości. Dwie zupełnie inne osoby. Jako przyjaciele z dzieciństwa natknęli się na coś, co każdemu odmieniło życie na swój sposób. Margo - odważna, odmienna, tajemnicza, żądna przygód. Q - zwykły, przeciętny, przyzwyczajony do swojego monotonnego życia. Nagle dziewczyna wciąga go w swój plan, wręcz intrygę. Przychodzi do niego w nocy przez okno, przebrana za nindżę. Po nocy pełnej przygód... znika. Ale Q jest przekonany, że niezwykła Margo Roth Spiegelman zostawiła dla NIEGO wskazówki. Jest przekonany, że ona chce, by ją odnalazł. Więc ją szuka...