11 czerwca 2014

93) 19 razy Katherine

Znalezione obrazy dla zapytania 19 razy katherineZakochanie... Za-ko-cha-nie. Zakochać się w kimś. Chcieć być z kimś. Stracić dla kogoś głowę. Oszaleć na czyimś punkcie.
Czy można w pewien sposób... przewidzieć zakochanie?
Czy można powiedzieć, jak potoczy się czyiś związek?
Czy można ustalić osobę, w której się zakocha?
Według Colina tak. Chodził z dziewiętnastoma dziewczynami. Zawsze wybiera podobnie - nie bierze pod uwagę wyglądu, zachowania, cech osobowości. Dla niego liczy się...
Imię. Katherine... Czyż to nie pięknie brzmi? Dla Colina to zdecydowanie najcudowniejsze imię na świecie. Chodził już z dziewiętnastoma Katherine.
Wszystkie go rzuciły. Ale z tym koniec! Już żadna Katherine nie złamie mu serca!
Po zerwaniu z K19 razem z przyjacielem Hassanem wyrusza w podróż, podczas której pracuje nad teorematem. Ma on przewidzieć długość i powodzenie związku.
Ale czy da się przewidzieć miłość?

7 czerwca 2014

92) Dziecko śniegu

Podobny obrazBaśnie. Chyba wszyscy je kochamy.
Opowiadają o miłości, o cudach, magii. O przyjaźni, trosce i oddaniu. O szczęściu i niedoli. I co najważniejsze - pokazują nam piękno życia, jego najlepsze strony. I to, że każdy z nas będzie radosny, bo spotka w życiu dobrych ludzi.
Śnieżka, Kopciuszek i Śpiąca Królewna spotkały w swoim życiu księcia i osiadły w zamku. Calineczka dostała skrzydła. Roszpunka uwolniła się z wieży. Prawie wszystkie baśnie kończą się happy endem. 
Prawie...

Baśń o dziecku, które urodziło się ze śniegu jest okrutna. Momentami smutna. Przerażająca. Ale piękna na swój dziwny sposób. Mabel i Jack, para już niemłoda, bardzo chcą mieć dziecko. Niestety już jest za późno, nigdy nie będą mieć swojego maleństwa. Na Alasce zamieszkali, aby zacząć nowe życie. W samotności, spokoju i bez ciągłego smutku związanego z utratą dziecka. W chwili euforii i krótkotrwałego szczęścia lepią ze śniegu dziewczynkę. Taką, o jakiej zawsze marzyli. Następnego dnia, zamiast postaci ze śniegu znajdują tylko ślady małych stóp...

1 czerwca 2014

Co było, jak mnie nie było + podsumowanie

Kończy się maj, najpiękniejszy miesiąc w roku i zaczyna się ciepły czerwiec. Popatrzcie, jeszcze niecały miesiąc, walka o oceny i lepszą średnią, i... WAKACJE! Miniony miesiąc był dla mnie dość ciężki, miałam straszne urwanie głowy i nie wiedziałam, w co ręce włożyć. Na szczęście ostatnie dni maja spędziłam na cudownej wycieczce nad morzem, o której zresztą Wam krótko opowiem. Ale najpierw podsumowanie maja pod względem czytelniczym:

26 maja 2014

91) Krzyżacy

Podobny obraz
Wiele osób przed przeczytaniem tej książki się wzdryga. No bo to Sienkiewicz, nudne opisy, drętwe, ciężkie, no i powieść HISTORYCZNA - nudy na pudy i w ogóle do bani... Nie powiem, na początku miałam podobne zdanie, ale potem nieco mi się odmieniło. Krzyżący to powieść o wielkich rycerzach. O wspaniałych ludziach. O honorze, poświęceniu i wierze. To wehikuł czasu, który przenosi nas do piętnastowiecznej Polski i wielkiej bitwy na polach Grunwaldu. To historia o Zbyszku, który ślubował Danusi trzy pawie czuby z głów krzyżackich. I który przez to prawie sam głowy nie stracił. To książka, która pokazuje nam prawdziwe oblicze Zakonu Krzyżackiego. Jego okrutność, zakłamanie, fałszywą wiarę. To historia pięknej miłości. I straszliwego cierpienia. I wielkiej wary. W nasz naród, w Polskę i w Boga. I w lepsze jutro. To powieść wręcz klasyczna, pokazująca kawał naszej historii. Naprawdę pięknej historii, choć czasem o tym zapominamy.

19 maja 2014

Co by tu napisać...

Jako że ostatnio złapał mnie książkowy leń i nie mam pomysłów na posty (a nie może tutaj świecić pustkami), wykorzystałam nominację od Kingi G i dzisiaj pokażę Wam listę moich ulubionych blogów. Nie będę trzymać się sztywno zasad zabawy, tylko po prostu pokażę Wam, gdzie zaglądam najczęściej. Kiedyś już taką listę robiłam, ale to było dawno i nieprawda, więc zrobię jeszcze raz. W planach mam także przedstawienie Wam mojego książkowego zbioru, ale najpierw trzeba by zrobić zdjęcia.