Bywają ludzie, którzy wywierają często mimowolnie, ogromny wpływ na innych. Ich sposób mówienia, pewność własnej racji i umiejętność przekonywania sprawiają, że potakujemy głową na ich słowa i teorie. Zabieramy do siebie cząstkę ich samych, myśląc, że sami wyrobiliśmy sobie opinie. W pewien sposób dajemy sobą manipulować, zmieniać własny charakter. I tak jak wpływ przyjaznych nam osób może być zbawienny i dobry, tak osób mających poglądy zgoła nieoprawne, są w stanie zasiać w nas ziarno zła oraz nieszczęścia.
16 stycznia 2016
11 stycznia 2016
"Wyspą każdego człowieka, Jean Louise, jego wartownikiem, jest sumienie."
Największy literacki powrót XXI wieku!
Kontynuacja zachwycającego Zabić drozda!
Powieść, którą musiałam przeczytać!
Gdy na różnorakich portalach pojawiły się pierwsze wzmianki o premierze Idź, postaw wartownika, przeżyłam prawdziwy szok. Jak to, po tylu latach?! Dalszy ciąg kochanego, pięknego i perfekcyjnego Zabić drozda? Wiedziałam, że przeczytam, choć obawiałam się nieco zawodu, a może raczej tego, że powieść pisana z punktu widzenia dorosłego Skauta nie będzie już taka sama. Jednak ze strony na stronę samoprzylepnych karteczek przybywało, a mój uśmiech stawał się coraz szerszy.
9 stycznia 2016
Filmy, filmy, filmy po raz kolejny...
Moi drodzy, jako że ostatnio (i trochę mniej ostatnio) obejrzałam mnóstwo filmów, postanowiłam podzielić się z Wami częścią z nich. Gdybym chciała opisać je wszystkie to najprawdopodobniej zanudziłabym Was na śmierć, więc reszta pojawi się w kolejnej odsłonie. Są to naprawdę przeróżne pozycje, więc mam nadzieję, że coś dla siebie wyłuskacie, a o niektórych z tych filmów na pewno już słyszeliście. No to do dzieła!
Klikając w tytuł filmu przeniesiecie się na stronę filmwebu, gdzie możecie sobie nieco o filmie poczytać i obejrzeć zwiastun.
K-Pax (2001)

6 stycznia 2016
"MIŁOŚCI jako takiej nic a nic nie szkodzi. Miłość JEST."
Miłość. To słowo tak pięknie komponuje się z najnowszą powieścią Małgorzaty Musierowicz (o jakże zacnym tytule oznaczającym, jak tłumaczy nam sama autorka, słabostkę lub, jak mówi dalej ustami Ignacego Grzegorza, od łacińskiego flebilis - opłakany). Miłość jest nie tylko wątkiem przewodnim tej uroczej historii, ale też powodem przemyśleń jej bohaterów, a tym samym czytelników. Miłość jest też efektem reakcji zachodzącej w czytelniku podczas czytania tej jakże wspaniałej opowieści, a przynajmniej ja tę książkę obdarzyłam miłością. Zresztą jak całą cudowną Jeżycjadę, serię niepodobną do żadnej innej, piękną, prawdziwą, pełną domowego ciepła i humoru. To seria, która wywołuje uśmiech i westchnięcia, seria, o której można gadać godzinami i godzinami o niej myśleć. To seria niezastąpiona i absolutnie magiczna. A Feblik... Cóż, Feblik jest tylko kolejną arcygenialną jej częścią.
3 stycznia 2016
O ludziach nie znających słońca i deszczu, o locie do Nowej Ziemi i trzystuletnim śnie
Ludzie wysyłają w przestrzeń kosmiczną statek, "Błogosławionego", którego celem jest zaludnienie nowej planety - Centauri Ziemi. Poza załogą na statku znajdują się także uśpieni na trzystuletnią podróż naukowcy i wojskowi, niezbędni podczas lądowania i urządzania życia na nowej planecie. Po Pladze, która miała miejsce setki lat od startu "Błogosławionego" i w której zginęła niemal cała populacja statku, zostaje wprowadzony system Starszych i Najstarszych, czyli przywódców, którzy mają sprawować rządy nad Żywicielami i innymi pasażerami, dbać o porządek i ład oraz prawidłowe funkcjonowanie "Błogosławionego".
Etykiety:
5-/6,
Beth Revis,
Dolnośląskie,
W otchłani,
Zagranicznych pisarzy
Subskrybuj:
Posty (Atom)




