Sześciopalczasty ród, Romantyczny Interdyscyplinarny Projekt (w skrócie RIP), sen Efteba i Bardzo Senna Ryba, tajemniczy Kredokrad, pingowanie fluskaków, średniowieczne smoki czy dzień z życia Mamrota - to tylko niektóre z wątków, które znajdziemy w Nadprogramowych historiach, czyli jedenastym już tomie kultowej serii Kosika opowiadającej o trójce genialnych gimnazjalistów. Tym razem jednak autor prezentuje nam kilka (a dokładnie osiem, krótszych lub dłuższych) opowiadań powiązanych z pozostałymi częściami serii. Mamy tu odniesienie do światów alternatywnych, sennych podróży oraz zwyczajnej szkolnej rzeczywistości Felixa, Neta i Niki. Jednak czy krótka forma, jaką jest opowiadanie, jest w stanie oddać klimat serii i wciągnąć nas tak samo jak pełnowartościowa powieść?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FNiN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FNiN. Pokaż wszystkie posty
25 kwietnia 2016
17 lutego 2016
A gdyby tak wszystkim nastolatkom wszczepić do mózgów komplanty...?
Pytanie do publiczności: czy ktoś z Was nie słyszał choćby raz o serii Felix, Net i Nika? Czy to w ogóle możliwe? Rafał Kosik powraca z trójką genialnych przyjaciół w już c z t e r n a s t e j części ich przygód. I choć tytuł nie brzmi zbyt zachęcającą i przywodzi na myśl raczej powieść obyczajową dla młodzieży niż science-fiction, to autor po raz kolejny zaskakuje - swoją pomysłowością, poczuciem humoru i niepokojącą wiedzą z niezidentyfikowanych źródeł.
11 maja 2014
90) Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy
Felix - fan technologi wszelakiej, konstruktor i pomysłodawca wielu dziwnych wynalazków, znajdujący rozwiązanie w każdej sytuacji, spokojny, opanowany, pomysłowy. Net - komputerowy maniak, świetny matematyk, panikujący w każdej sytuacji, niezrozumiałe, ale oryginalne poczucie humoru, typowy miastowy. Nika - z pozoru zwyczajna, z nadzwyczajną intuicją, empatyczna, kręgosłup moralny superpaczki, właścicielka wiecznych martensów.
2 czerwca 2013
28) Felix, Net i Nika oraz Świat Zero 2
„-A jak coś zepsuliśmy? – zapytał cicho Net. – Popsułem kiedyś opiekacz do tostów, no i… jeszcze kilka mało istotnych urządzeń. Ale to zupełnie inna przykrość, zepsuć cały wszechświat!”
Nie wiem czemu, dziesiątą część jednej z moich ulubionych serii czytałam chyba z cztery miesiące. Aż wstyd się przyznać. No, w końcu przeczytałam. Ale nie powiem, żebym była zachwycona. Owszem, nie jest zła, ale jednak trochę nudziłam się w niektórych momentach.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


