Nie po raz pierwszy pomysł na posta zaczerpnęłam z innych blogów. Tym razem moją inspiracją została Lunatyczka, której inspiracją z kolei była Idalia - obydwóm blogerkom serdecznie dziękuję, bo nieświadomie przyczyniły się do powstania tej notki! Notki nie byle jakiej, bo mówiącej o jednym z moich największych blogowych sekretów - o tym, jak tworzę recenzje i inne posty na blogu. Chciałabym napisać w tym miejscu, jak szalony jest to proces, ile dziwnych rzeczy robię przed stworzeniem notki. No wiecie, że godzinami medytuję nad kanapką z serem, spędzam noc w lesie, czekając na wiewiórki, nurkuję w wannie w goglach, oglądam Trudne sprawy z paczką chusteczek, piję wyciskany sok z ogórków, nitkuję zęby swojego psa, pastuję buty wszystkim domownikom, masuję przed lustrem kąciki oczu albo wyśpiewuję indiańskie pieśni... Ale niestety byłoby to kłamstwo, bo w zasadzie jestem całkiem nudna.
27 kwietnia 2016
25 kwietnia 2016
Nadprogramowe historie, czyli dodatkowe godzinki z Felixem, Netem i Niką
Sześciopalczasty ród, Romantyczny Interdyscyplinarny Projekt (w skrócie RIP), sen Efteba i Bardzo Senna Ryba, tajemniczy Kredokrad, pingowanie fluskaków, średniowieczne smoki czy dzień z życia Mamrota - to tylko niektóre z wątków, które znajdziemy w Nadprogramowych historiach, czyli jedenastym już tomie kultowej serii Kosika opowiadającej o trójce genialnych gimnazjalistów. Tym razem jednak autor prezentuje nam kilka (a dokładnie osiem, krótszych lub dłuższych) opowiadań powiązanych z pozostałymi częściami serii. Mamy tu odniesienie do światów alternatywnych, sennych podróży oraz zwyczajnej szkolnej rzeczywistości Felixa, Neta i Niki. Jednak czy krótka forma, jaką jest opowiadanie, jest w stanie oddać klimat serii i wciągnąć nas tak samo jak pełnowartościowa powieść?
22 kwietnia 2016
XIV-wieczna Francja: historia templariuszy, królów, intryg, żądz, władzy i zdrady
Mamy rok 1313. Rok, w którym na stosie płonie wielki mistrz zakonu templariuszy - Jakub de Molay, który umierając, rzuca klątwę na swych prześladowców. Na króla Filipa, papieża Klemensa i rycerza Wilhelma. Wszyscy oni umrą w przeciągu roku. Niedługo na jaw wyjdą grzeszne uczynki Blanki oraz Małgorzaty, które dopuściły się zdrady swych małżonków - synów Filipa Pięknego. Francją zawładną ludzie żądni osobistych korzyści, zdolni do wszystkiego w drodze po władze, zemstę, pieniądze, posiadłości. Przez kraj przejdą głód i powstania, a wszystko to oplecione ciasną nicią intryg. Kłamstwa. Żądze. Wielkie namiętności. Historia rodu, nad którym unosi się rzucone przez starca przekleństwo, ciągnące się do trzynastego pokolenia.
19 kwietnia 2016
Gaiman po raz pierwszy, po raz drugi! Powrót do świata nieco psychicznej, dziwacznej baśni
Taka malutka książeczka. Z takim bajowym obrazkiem na okładce. I ten niewinny tytuł - Ocean na końcu drogi. I Gaiman. Psychiczny Gaiman, którego znałam niestety tylko z Koraliny, bajki, zapewne przez większość z nas kojarzoną z przyszytymi do twarzy guzikami zamiast oczu. Gaiman z chorą wyobraźnią i dziwacznymi pomysłami o niezidentyfikowanych źródłach. Gaiman, który musiał mieć intrygujące dzieciństwo, skoro opisywane przez niego dzieci mają tyle magicznych przygód. Tym razem autor zaprasza nas na farmę Hempstocków rządzoną przez dwie kobiety i jedną dziewczynkę, noszących to samo nazwisko, do miejsca, gdzie staw jest oceanem, a księżyc świeci z dwóch stron domu...
16 kwietnia 2016
Dlaczego czasem blogosfera mnie dobija i irytuje - czyli wylew żali, zwłaszcza w sprawie komentarzy
Subskrybuj:
Posty (Atom)



